next time zrob prosty ekaperyment. kup 2 pary butow. Tych samych. Biegaj w nich tyle ile mowi Ci licznik (u mnie to 1000km), a potem zaloz jednego ze starej pary i drugiego z nowej. I juz nigdy nie bedziesz sie wahał 😉
akurat mam podpisany kontrakt z inną firmą na N 😉. I niestety/stety AF byly kosmicznie rozne od karbonow innych firm w pierwszej swojej wersji. teraz juz inni je dogonili
W ogóle to jest ciekawy wątek, bo wiele osób leci na legendzie Fly’ów, a ostatnie 3 lata startów elity pokazują to bardzo dobitnie (gdzie TOPki kończą w butach innych dwóch marek). Wszystko się zmienia, a myślę, że technologicznie niebawem będzie to jeszcze bardziej zauważalne.
A nie jest to tak, że buty do biegania przede wszystkim powinny być wygodne dla użytkownika? Wyniki wynikami ale mimo wszystko wygoda i ergonomia powinna być moim zdaniem na pierwszym miejscu ;)
Po pierwsze buty są tu tylko metaforą, ale jeśli potraktować ją dosłownie - pełna zgoda! Uważam jednak, że schodzony but wygodny zazwyczaj nie jest. Przynajmniej u mnie. ;)
next time zrob prosty ekaperyment. kup 2 pary butow. Tych samych. Biegaj w nich tyle ile mowi Ci licznik (u mnie to 1000km), a potem zaloz jednego ze starej pary i drugiego z nowej. I juz nigdy nie bedziesz sie wahał 😉
Prawda. Patrząc na Twoje zdjęcie od razu zasugeruję – załóż jednego Alphafly i jeden schodzony but. 😀
akurat mam podpisany kontrakt z inną firmą na N 😉. I niestety/stety AF byly kosmicznie rozne od karbonow innych firm w pierwszej swojej wersji. teraz juz inni je dogonili
W ogóle to jest ciekawy wątek, bo wiele osób leci na legendzie Fly’ów, a ostatnie 3 lata startów elity pokazują to bardzo dobitnie (gdzie TOPki kończą w butach innych dwóch marek). Wszystko się zmienia, a myślę, że technologicznie niebawem będzie to jeszcze bardziej zauważalne.
A nie jest to tak, że buty do biegania przede wszystkim powinny być wygodne dla użytkownika? Wyniki wynikami ale mimo wszystko wygoda i ergonomia powinna być moim zdaniem na pierwszym miejscu ;)
Po pierwsze buty są tu tylko metaforą, ale jeśli potraktować ją dosłownie - pełna zgoda! Uważam jednak, że schodzony but wygodny zazwyczaj nie jest. Przynajmniej u mnie. ;)
no byles pierwszy, masz przewage... Aż przyjdzie Chińczyk i "wyrówna" 😉
True.